czwartek, 10 listopada 2016

T.E. Lawrence - Burza nad Azją [Audiobook PL]

Autor i bohaterowie opisywanej historii

Jedynym powodem, dla którego dostajecie "Burzę nad Azją" jako odrębną pozycję jest moja nieświadomość i decyzje edytorskie przedwojennej "Biblioteki groszowej". Pewnie z powodów czysto handlowych dzieło Lawrence'a w oryginale zatytułowane "Revolt in the Desert" zostało w wydaniu polskim podzielone na "Bunt Arabów" i "Burzę nad Azją". Ja zorientowałem się w tym, kiedy dobrnąłem do ostatniego rozdziału "Buntu", stwierdziłem, że akcja w żaden sposób się tam nie kończy, a w dodatku znajduje się tam informacja o dalszym ciągu w "Burzy". Byłbym swój błąd naprawił od razu, ale zdobycie owej drugiej części trochę mi zajęło.
Ale niniejszym wszystko wraca do normy.
Co prawda są dwa audiobooki i tytułach odpowiadających przedwojennej edycji, ale postanowiłem, że w "Burzy" rozdziały (pliki) będą miały numerację kontynuującą numerację z "Buntu'. Jeśli więc ktoś sobie życzy, może nowe i stare pliki wrzucić do jednego katalogu, który zawierać będzie w całości książkę "Revolt in the Desert".
Żeby całą sprawę jeszcze zamotać, przypomnę, że "Revolt" to niejako skrócona i poddana późniejszym przeróbkom wersja wiekopomnego dzieła Lawrence'a - "Seven Pillars of Wisdom", czyli "Siedem filarów mądrości", którą w bardziej współczesnym przekładzie Jerzego Schwakopfa wydał w 1998 roku Państwowy Instytut Wydawniczy.
Historycy głoszą, że Lawrence nie opisał "samej prawdy i tylko prawdy". Pewnie nie, bo żadnej pojedynczy człowiek nie jest w stanie sięgnąć poza swoją subiektywną ocenę zdarzeń, tym bardziej, jeśli są to zdarzenia świeże, w których sam ogrywał rolę więcej niż obserwatora. Jakby nie było, mamy do czynienia z jednym z nielicznych w historii ludzi, którzy nie będąc królami, dyktatorami, wodzami itp. zmienili kształt geopolityki XX wieku, a konsekwencje tej zmiany trwają także w naszym wieku XXI, i nikt nie wie, jak długo jeszcze będą trwać.
Szczerze polecam. Im się człowiek bardziej zagłębia w lekturę i im lepiej poznaje i zapamiętuje opisywane postaci, tym łatwiej nadążyć za autorem i ogarnąć wzrokiem opisywaną przez niego, absolutnie fascynującą rzeczywistość.

https://mega.nz/#!SFwASIoA!7j3-WHFkvhezHY6T33M1BGjxTYgPqvqPDDGQ4HWkAqo
http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=TE_Lawrence-Burza%20nad%20Azja.rar

piątek, 23 września 2016

T. E. Lawrence - Bunt Arabów


Po raz pierwszy, w przypadku ramot, sięgnąłem po literaturę faktu. Nie żałuję, choć wrażenia mam odrobinę mieszane. Tematyka bliskowschodnia nastręcza mi - w przypadku wydania niemal 100-letniego - poważne trudności. Przede wszystkim obowiązywały wtedy inne zasady dotyczące przekładania m.in. nazw geograficznych. Pani Janina Sujkowska przekłada je w sposób fonetyczny - niby jest to ułatwienie, ale brak możliwości odwołania się do literalnej transkrypcji nazw powoduje, że za każdym razem byłem niepewny choćby w przybliżeniu poprawnej wymowy.
Pamiętnikarska forma książki pozostawia także wiele niewiadomych w zakresie szerszego tła. Prawdopodobnie w nowoczesnym wydaniu książka opatrzona byłaby wieloma przypisami pozwalającymi na umiejscowienie opisywanych zdarzeń w odrobinę szerszym kontekście. W tej postaci, w jakiej "Bunt Arabów" został wydany w Bibliotece Groszowej, i w jakiej możecie tę pozycję posłuchać, konieczne jest samodzielne sięganie do źródeł wiedzy encyklopedycznej i do atlasów. Co samo przez się może być kształcące.
Lawrence jest mistrzem opisu krajobrazu - czyni to plastycznie i zwięźle, oraz ludzi - i to bardziej w zakresie ich psychologii, niż wyglądu. Krótkie refleksje dotyczące mentalności Arabów, z którymi Lawrence współpracował, są chyba najcenniejszymi perełkami tego pamiętnika.

https://mega.nz/#!icRCDKRT!XzcP-cZRi_zyTQqPjE-uYD_TzlgE1lJ-xfJj-iPHfr0
http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=TE_Lawrence-Bunt%20Arab%F3w.rar

wtorek, 13 września 2016

Zapowiedź - T.E. Lawrence - Bunt Arabów


Większość z nas kojarzy postać Thomasa Edwarda Lawrence'a choćby tylko jako postać unieśmiertelnioną w brytyjskim filmie z początku lat 60-tych ubiegłego wieku "Lawrence z Arabii", z genialnym Peterem O'Toolem w roli tytułowej. Film Davida Leana oparty był (mniej lub bardziej wiernie) na najważniejszej książce w literackim dorobku T.E. Lawrence'a - Siedem filarów mądrości. Pewnie w kolejną w porządku malejącej świadomości jest wiadomość, że T.E. Lawrence samodzielnie przygotował skróconą wersję swojej najważniejszej książki, zatytułowaną "Revolt in the Desert", wydaną w Polsce w okresie dwudziestolecia międzywojennego (i chyba nigdy później - przynajmniej mnie się nie udało znaleźć informacji o jej reedycji) w tłumaczeniu Janiny Sujkowskiej pod tytułem "Bunt Arabów".
Być może się mylę, ale chyba po upływie 100 lat od jej napisania, nadal warto się z tą pozycją zapoznać. Choćby po to, aby odrobinkę lepiej rozumieć to, co się obecnie dzieje na Bliskim Wschodzie (a w konsekwencji w wielu innych miejscach).
Bo gdyby Anglicy...

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Władysław Chadźkiewicz - Zamek w Czarnokozińcach.

Autor

Konia z rzędem temu, kto przy pobieżnym sprawdzaniu w Internecie uzyska jakąś pełniejszą informację na temat Władysława Chadźkiewicza (vel. Chodźkiewicza). Ja wiem bardzo niewiele, choć to co wiem rozpala moją ciekawość do białości. Urodzony w 1820 r, na Podolu, podróżnik, poliglota, człowiek wielu talentów. Tłumacz Napoleona III podczas wojny krymskiej. Korespondent J. I. Kraszewskiego, z którym najwidoczniej znał się dobrze, lubił i darzył wzajemnym szacunkiem. Wiele lat żył i zmarł na emigracji w Paryżu, w 1898 roku. Wśród jego zainteresowań była szeroko pojęta historia i archeologia. Człowiek rozległej wiedzy, a także talentu pisarskiego.

Wiedza historyczna i talent pisarski znajdują pełne odzwierciedlenie w "Zamku w Czarnokozińcach". Wszyscy bohaterowie powieści (może poza jej "złym duchem", niejakim Ruckim) to postaci historyczne, także opisywane wypadki są jak najbardziej rzeczywiste, choć niewątpliwie udramatyzowane.

Zmierzch epoki Jagiellonów. Zygmunt II August, schorowany, dożywa boleśnie swoich dni na ulubionym zamku w Knyszynie. Tymczasem na rubieżach Rzeczypospolitej, na Hospodarstwie Wołoskim zasiada Bohdan - wierny poddany Korony Polskiej i jej stronnik, co nie wszystkim odpowiada, a już najmniej imperium tureckiemu.

Jak na rasową powieść historyczną przystało, jest piękna panna - siostra Hospodara. Jest i zakochany w niej młodzian - Melchior Paniewski, ale jest także ten, któremu ręka hospodarskiej siostry przyrzeczona została: Krzysztof Zborowski - pan na zamku w Czarnokozińcach. Czy trzeba pisać więcej, aby zachęcić do zapoznania się z tą historią?

https://mega.nz/#!vc5FlbZB!QD6saZv1_J0ZwL2OVnqLmdE30XxUxrVg_B9y4SVjH1k
http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=W%20Chadzkiewicz_Zamek%20w%20Czarnokozincach.rar

sobota, 13 sierpnia 2016

I dlatego chomikuj.pl powinno być ignorowane

Kato powtarzał: Ceterum censeo Karthaginem delendam esse, co tłumaczy się jako: poza tym uważam, że Kartaginę należy zniszczyć.

Ja - parafrazując - namawiam, aby serwis chomikuj.pl omijać szerokim łukiem.

Ponieważ w zamierzchłych czasach zapisywałem tam swoje pliki i wielu ze znajomych przyzwyczaiło się, aby ich tam szukać, więc z rozpędu, szukając możliwie jak największej ilości alternatyw dla udostępniania Ramot i innych nagrań, postanowiłem poświęcić chwilę i wysłać na "chomika" ostatnie nagrania.

Moje zdziwienie i (nie ukrywam) rozdrażnienie wzbudziła wiadomość otrzymana w kilka sekund po wysłaniu kilku pierwszych plików. Otóż serwis poinformował mnie, że plik "przeczytaj proszę.pdf" - czyli plakat zachęcający do pomocy Weronice, pobrany ze strony Fundacji Jaś i Małgosia, jest chroniony prawami jakiegoś tam wydawnictwa i jako taki zostanie skasowany.

Głupio, podjąłem próbę kontaktu z serwisem. Jako niepełnosprawny na umyśle, myślałem, że może ktoś spojrzy, co właściwie usuwa automat, zobaczy na własne oczy, że nie jest to podstępnie przemianowana najnowsza bestsellerowa powieść sławnego autora skompresowana do 1 MB, przeprosi i zmieni ustawienia automatu. 
Jaaaaasne.

Plakat Weroniki jest nielegalny i jest automatycznie kasowany z chomikuj.pl.

W związku z tym, nawet nieszczególnie zdziwiło mnie, że wykasowana została cała "Wyspa Itongo" Grabińskiego, bo przecież - skoro jakieś wydawnictwo także nagrało tę pozycję - moje, w 100% legalne nagranie musi być oczywiście piractwem i skopiowaniem cudzych nagrań (swoją drogą późniejszych niż moje).

Proszę mnie więc nie pytać o to, czy poza serwerami przyjaciół i mega.nz będę gdzieś umieszczał ramoty. Nie będę. Każdy z Was może wrzucać te książki gdzie chce. Ja z przyjemnością będę publikował linki.

A poza tym uważam, że serwis chomikuj.pl powinien być ignorowany. 

czwartek, 11 sierpnia 2016

"Kanoniczne" okładki do Le Rouge

Czy to kwestia urlopu, czy starość... dość, że zapomniałem na śmierć o tym, że "prawilne" ramoty mają swoje jednolite okładki.
Niniejszym nadrabiam swoje niedopatrzenie:


Chętnych zapraszam do pobrania i podmiany w spakowanych plikach (m.in. radzi sobie z tym darmowy program mp3tag)

sobota, 6 sierpnia 2016

Gustave Le Rouge - Niewidzialni


Po pierwsze, mam coś z oczami. I chyba nie ja jeden, skoro cały czas, z uporem godnym maniaka, piszę o Gustavie Le Rogue, podczas gdy powinienem pisać o Gustavie Le Rouge. Niby drobna zmiana, ale żeby nikt mi nie zwrócił uwagi...

Ale ad rem.
Oddaje w Wasze ręce (uszy) drugą część opowieści rozpoczętej w "Więźniu na Marsie". Dalsze losy Roberta Darvela są gotowe do pobrania
http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=G%20Le%20Rouge_Niewidzialni.rar
https://mega.nz/#!CdhwiSgS!L_Y_8p3GPjPNqnJdh3lGcNyLZedq86sFKT33vJU9dec
Niniejszym wracam z Marsa na Ziemię, a przynajmniej w jej okolice :-)