niedziela, 9 października 2022

Erazm Majewski - Doktor Muchołapski

 


Fascynująca lektura! Z bardzo wielu powodów, czasami nieprzewidzianych i niezamierzonych przez Autora.
Jest to bowiem powiastka fantastyczna dla młodzieży, napisana na przełomie XIX i XX wieku, mająca w zamierzeniu wzbudzić w czytelniku ciekawość przyrodniczą. Pretekst jest prosty - przypadek zmniejszenia się do rozmiarów 120 razy mniejszych, niż w normalnym życiu. Z tej to lilipuciej perspektywy doktor Muchołapski patrzy na otaczającą go przyrodę, głównie na owady.
Co w tym interesującego? Po pierwsze - każda próba pokazania otaczającej nas rzeczywistości z jakiejś innej, niż powszednia, perspektywy jest interesująca. Czy Majewskiemu udało się zainteresować czytelnika? Jak na dzisiejsze standardy, całość jest zbyt rozgadana i zbyt wiele encyklopedycznych informacji zawiera. Ale w dalszym ciągu mnóstwo ciekawostek można tam znaleźć.
Nieoczekiwanym przez Autora wymiarem jest z pewnością konfrontowanie stanu wiedzy entomologicznej sprzed ponad wieku z widzą dostępną nam obecnie.

Swoją drogą, ciekawe ilu studentów biologii z pierwszej połowy XX wieku trafiło na takie właśnie studia z powodu młodzieńczej fascynacji Doktorem Muchołapskim.


Link: https://mega.nz/file/GEJgHZSD#nMJvzPor1e_49R-Ok3FcLAMIoZycu-B5fcfQPU5yVeE

http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=Erazm%20Majewski_Doktor%20Mucholapski.zip

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Józef Weyssenhoff - Sprawa Dołęgi

 Powieść z roku 1901 i w realiach współczesnych pisarzowi osadzona. Trochę romans, trochę traktat społeczny, trochę moralitet. Zdecydowanie mocną stroną tej prozy jest solidny warsztat literacki. Język powieści jest staranny, nie nudny. Polowania i opisy przyrody, będące oczkiem w głowie autora "Sobola i panny", są plastyczne i nie przegadane. Uderzająca plastyczność metafor, czasami zaskakujących.

Choć realia społeczne przełomu XIX i XX wieku odeszły w bezpowrotną przeszłość, to jednak pewne typy, doskonale i zwięźle scharakteryzowane przez Weyssenhoffa, są chyba uniwersalne. 

Ogólnie, poza czarem lat minionych, jest to literatura nie nadaremna.

Szczerze polecam, a do samego autora mam zamiar w ramotach jeszcze powrócić.

http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=Jozef%20Weyssenhoff_Sprawa%20Dolegi.zip

https://mega.nz/file/jEw2AYjZ#hivjqRs0DV1DuevSDY3o8SJ8yC_d1mLl6Mskof504Ug

niedziela, 9 stycznia 2022

Witold Bunikiewicz - Żywoty diabłów polskich

 


Na wstępie chyba należy powiedzieć, że - wbrew pozorom - nie jest to pozycja stricte dla dzieci. Oczywiście może nią być. Starszemu dziecku można ją zaserwować w postaci baśni na dobranoc, albo podsunąć do samodzielnego czytania. Ale bez udziału osoby dorosłej się nie obędzie. Po pierwsze dlatego, że opowieści o naszych rodzimych diabłach ubrane są w kostium historyczny i niektóre pojęcia wymagają wyjaśnienia, a po drugie - moralizatorski charakter nie jest tak oczywisty, jakby się można było spodziewać.
Polecam natomiast te pozycję dorosłym. Mam nadzieję, że z jej czytania/słuchania będziecie mieli tyle samo radochy, co ja z nagrywania. Ileż tu gotowych (a właściwie ponadczasowych) odniesień do otaczającej nas rzeczywistości! Ileż smakowitych, choć nie nazbyt subtelnych, obserwacji nas samych, odbijających się w czartowskich ślepiach.

https://mega.nz/file/LAoQ1C5K#QbYl2CoipamzbaMoFWnNvMELzvnTeonNM_IQL_1FSgs

http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=Bunikiewicz_Zywoty%20diablow%20polskich.zip

piątek, 12 listopada 2021

Piotr Choynowski - Kij w mrowisku

 


Drugi z czytanych przeze mnie zbiorów nowel Piotra Choynowskiego. 10 miniatur literackich o bardzo różnorodnym charakterze, połączonych nadzwyczajnym językiem narracji, oszałamiającą swobodą i swadą, nieprzeciętnym zmysłem obserwacji. Opis obyczajów współczesnych autorowi, a jednak nadspodziewanie aktualnych także i dziś.
Zdecydowanie moje prywatne "odkrycie roku".

Na mega paczka dostępna tu: https://mega.nz/file/jRJw3TgC#iAnCcB9a8Nrfr3ST05T_KRhFz1yyRn_Jbdq45Fxmf4w

Na zaprzyjaźnionym serwerze Maćka: http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=Choynowski_Kij%20w%20mrowisku.zip

czwartek, 22 lipca 2021

Piotr Choynowski - Opowiadania szlacheckie

 Muszę się Wam przyznać, że dawno nie trafiłem w ramach ramot na literaturę tak pięknym napisaną językiem, tak przyjemną w odbiorze, pełną poczucia humoru, ale jednocześnie niegłupią i opatrzoną nienachalnym morałem, jak "Opowiadania szlacheckie" Piotra Choynowskiego.

Szczerze polecam, nie koniecznie wyłącznie w moim wydaniu audio.

Ja z całą pewnością do twórczości Choynowskiego powrócę, aby ją lepiej poznać.



Paczka z nagraniami tu: https://mega.nz/file/ichC1J6R#d4V1kNMVtr5ljNfJtXyQW90Qsj2eQPwxeBg0UUjD5pI

http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=Choynowski_Opowiadania%20szlacheckie.zip

poniedziałek, 3 maja 2021

Jan Gnatowski (Jan Łada) - Antychryst

 O Janie Gnatowskim, piszącym pod pseudonimem Jan Łada, chyba niewielu wie. Jedną z głównych przyczyn może być to, że w roku 1951 cenzura, dotychczas nie pozwalająca na jakikolwiek powojenne wydania jego dzieł, nakazała dodatkowo ich usunięcie z wszystkich wypożyczalni bibliotecznych. W ten sposób także wydania przedwojenne znikły z zasięgu zwykłych czytelników.

Do skąpego biogramu ks. Jana Gnatowskiego odsyłam do Internetu. Niektóre z jego powieści i opowiadań doczekały się współcześnie wydań cyfrowych.
Sięgnąłem do twórczości Gnatowskiego zaintrygowany tak ścisłą komunistyczną proskrypcją. Ktoś musiał się obawiać słów tego katolickiego księdza nie na żarty. Czy słusznie? O tym chyba nie da się zadecydować czytając (lub słuchając) jednej tylko powieści. Z całą pewnością z kart "Antychrysta" - powieści wydanej w roku 1920 - przebija bezwzględne potępienie komunizmu, ale także i putokratycznego kapitalizmu.
W "Antychryście" Gnatowski relacjonuje apokalipsę, i - co ciekawe - apokalipsa ta dzieje się po upadku światowego komunizmu i w czasach, w których na świecie rządzi taki kapitalizm, który robotników spycha do roli niewolników.
Jaką ideologię głosić więc będzie Antychryst, stający się władcą świata?
O tym możecie przekonać się czytając/słuchając "Antychrysta".
Muszę uprzedzić, że Gnatowski - zwolennik konserwatyzmu literackiego - mistrzem pióra jednak nie był. Apokaliptycznej wizji - czasami wstępującej w sfery, które dziś określilibyśmy jako gore - brak sprawnego pomysłu fabularnego. I chyba nic dziwnego, skoro nie można w tym wypadku iść za radą Hitchcocka, aby "zaczynać od trzęsienia ziemi i stopniowo zwiększać napięcie".
Happy endu nie będzie.

sobota, 3 kwietnia 2021

Józef Conrad Korzeniowski - Murzyn z załogi "Narcyza"

 


Conrada nie czyta się łatwo. Natomiast czyta się świetnie. Nie ulega wątpliwości, że powieści, które wyszły spod jego pióra to arcydzieła. Klarowność obserwacji, bystrość umysłu interpretującego spostrzeżenia, dogłębna znajomość ludzkich charakterów...

A "Murzyn z załogi narcyza" jest bodaj pierwszą powieścią, po której nastąpiły te jeszcze lepsze, te jeszcze sławniejsze, te ekranizowane.

Przedwojenny przekład Jana Lemańskiego zestarzał się odrobinę. Żeglarze pewnie z pewną trudnością rozpoznają nomenklaturę żagli, lin i struktur okrętu. Ale jest to przeszkoda doprawdy niewielka. Mam tylko nadzieję, że moja interpretacja nie stanie się przeszkodą większą.

Przy okazji informuję i przypominam o zbiórce, o której bardziej wyczerpująco piszę na FB i w grupie znajomych: https://zrzutka.pl/8k8dw7

Paczka do pobrania: http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=Conrad_Murzyn%20z%20za%C5%82ogi%20Narcyza.zip

lub

https://mega.nz/file/OR4E1bhB#nJ4ugxASlx_YueIM4MhdJ4nmyp0bonf8PK0ae02X7Mg