poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Józef Weyssenhoff - Sprawa Dołęgi

 Powieść z roku 1901 i w realiach współczesnych pisarzowi osadzona. Trochę romans, trochę traktat społeczny, trochę moralitet. Zdecydowanie mocną stroną tej prozy jest solidny warsztat literacki. Język powieści jest staranny, nie nudny. Polowania i opisy przyrody, będące oczkiem w głowie autora "Sobola i panny", są plastyczne i nie przegadane. Uderzająca plastyczność metafor, czasami zaskakujących.

Choć realia społeczne przełomu XIX i XX wieku odeszły w bezpowrotną przeszłość, to jednak pewne typy, doskonale i zwięźle scharakteryzowane przez Weyssenhoffa, są chyba uniwersalne. 

Ogólnie, poza czarem lat minionych, jest to literatura nie nadaremna.

Szczerze polecam, a do samego autora mam zamiar w ramotach jeszcze powrócić.

http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=Jozef%20Weyssenhoff_Sprawa%20Dolegi.zip

https://mega.nz/file/jEw2AYjZ#hivjqRs0DV1DuevSDY3o8SJ8yC_d1mLl6Mskof504Ug

niedziela, 9 stycznia 2022

Witold Bunikiewicz - Żywoty diabłów polskich

 


Na wstępie chyba należy powiedzieć, że - wbrew pozorom - nie jest to pozycja stricte dla dzieci. Oczywiście może nią być. Starszemu dziecku można ją zaserwować w postaci baśni na dobranoc, albo podsunąć do samodzielnego czytania. Ale bez udziału osoby dorosłej się nie obędzie. Po pierwsze dlatego, że opowieści o naszych rodzimych diabłach ubrane są w kostium historyczny i niektóre pojęcia wymagają wyjaśnienia, a po drugie - moralizatorski charakter nie jest tak oczywisty, jakby się można było spodziewać.
Polecam natomiast te pozycję dorosłym. Mam nadzieję, że z jej czytania/słuchania będziecie mieli tyle samo radochy, co ja z nagrywania. Ileż tu gotowych (a właściwie ponadczasowych) odniesień do otaczającej nas rzeczywistości! Ileż smakowitych, choć nie nazbyt subtelnych, obserwacji nas samych, odbijających się w czartowskich ślepiach.

https://mega.nz/file/LAoQ1C5K#QbYl2CoipamzbaMoFWnNvMELzvnTeonNM_IQL_1FSgs