sobota, 3 kwietnia 2021

Józef Conrad Korzeniowski - Murzyn z załogi "Narcyza"

 


Conrada nie czyta się łatwo. Natomiast czyta się świetnie. Nie ulega wątpliwości, że powieści, które wyszły spod jego pióra to arcydzieła. Klarowność obserwacji, bystrość umysłu interpretującego spostrzeżenia, dogłębna znajomość ludzkich charakterów...

A "Murzyn z załogi narcyza" jest bodaj pierwszą powieścią, po której nastąpiły te jeszcze lepsze, te jeszcze sławniejsze, te ekranizowane.

Przedwojenny przekład Jana Lemańskiego zestarzał się odrobinę. Żeglarze pewnie z pewną trudnością rozpoznają nomenklaturę żagli, lin i struktur okrętu. Ale jest to przeszkoda doprawdy niewielka. Mam tylko nadzieję, że moja interpretacja nie stanie się przeszkodą większą.

Przy okazji informuję i przypominam o zbiórce, o której bardziej wyczerpująco piszę na FB i w grupie znajomych: https://zrzutka.pl/8k8dw7

Paczka do pobrania: http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=Conrad_Murzyn%20z%20za%C5%82ogi%20Narcyza.zip

lub

https://mega.nz/file/OR4E1bhB#nJ4ugxASlx_YueIM4MhdJ4nmyp0bonf8PK0ae02X7Mg

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza