środa, 13 kwietnia 2016

Kubek z "Lotem w nieskończoność" już w sklepiku

Mili,
Jeszcze ciepłe, dopiero co wyjęte z pieca, kubeczki dokumentujące nagranie "Lotu w nieskończoność" z grudnia ubiegłego roku, już do nabycia!

Podobnie jak poprzednio, kubeczek nr 1 jest na osobnej aukcji z licytacją od 25 zł. Kubeczki 2 -10 na innej aukcji, do nabycia za 25 zł w opcji "Kup teraz".

Przypominam, że jest jeszcze 6 kubeczków "Hanza", także po 25 zł za sztukę.

Do wszystkich aukcji prowadzi link po prawej stronie, z kolorowym obrazkiem i napisem "Sklepik z ramotami".
Cały dochód uzyskany ze sprzedaży tych ręcznie dekorowanych kubków przeznaczony jest na zakupy ramot do czytania. Będę bardzo wdzięczny, jeśli zechcecie mi w ten sposób pomóc.

Dla leniwych: Kubek "Lot w nieskończoność" nr 1.Kubki "Lot w nieskończoność" nr 2-10Kubki "Hanza"


czwartek, 31 marca 2016

Wacław Filochowski - Człowiek w ciemnych okularach

Prawdziwa ramota!
Nic z twórczości Wacława Filochowskiego nie obroniło się przed upływem czasu. Także "Człowiek w ciemnych okularach" - powieść fantastyczna (nie mylić z fantastyką rozumianą jako sci-fi), a właściwie gotycka, trąci mocno myszką. Jednak, jeśli komuś bliskie są klimaty Stefana Grabińskiego, to i z krótkiej (szczęśliwie) powieści Filochowskiego będzie czerpać przyjemność. Tym, co jednak powoduje, że obu pisarzy dzieli różnica klas, jest to, że Grabiński pozostawia tajemnicę tajemnicą, a Filochowski ją wyjaśnia, z tajemnicy odzierając. I pewnie sam autor z tej tendencji do racjonalizacji zdał sobie poniewczasie sprawę, dość na siłę dodając do powieści drugiego głównego bohatera.

W. Filochowski - Człowiek w ciemnych okularach RAR 212.8 MB
http://ramoty2.poczytajmimako.pl/audiobooki/Mcr/WF_Czlowiek%20w%20ciemnych%20okularach.rar
http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=WF_Czlowiek%20w%20ciemnych%20okularach.rar

Delikatnie przypominam także o nieustannym sklepiku z ramotami, w którym (tymczasem) jeszcze można nabyć kubeczki dokumentujące nagranie Hanzy (http://allegro.pl/kubek-hanza-i6086640920.html).
Pani Wiola dzielnie pracuje i wkrótce powinny się pojawić pamiątki dotyczące "Lotu w nieskończoność" Rosny'ego.



piątek, 25 marca 2016

Wielkanoc

Kto jak kto, ale czytelnicy tego bloga znają wartość rzeczy zamierzchłych. Przy okazji Wielkanocy życzę Wam (i sobie), abyśmy mieli poczucie, że zostawiamy po sobie coś, na co nasi potomkowie za 100 lat będą patrzyli z życzliwością i sentymentem.

poniedziałek, 14 marca 2016

SKLEPIK Z RAMOTAMI

Szanowni!
Po prawej stronie znalazł się upiornie kolorowy rysuneczek, będący linkiem do mojej strony Allegro jako sprzedawcy.
Już tłumaczę po co.
Otóż - mając na względzie to, że zakup kolejnych ramot do czytania wymaga odrobiny środków - postanowiłem spróbować przerzucić część kosztów na Was, drodzy słuchacze. Abyście jednak mieli poczucie, że po rzucie kasą coś Wam zostaje w ręku, zwróciłem się z prośbą do mieszkającej nieopodal pani Wiolety, wykazującej uzdolnienia plastyczne, o wykonanie dziesięciu sztuk pamiątkowych kubeczków. Począwszy od dnia dzisiejszego (14.03), godziny 22.00 - pod wskazanym linkiem będzie można znaleźć dwie aukcje (proszę zignorować aukcje nie dotyczące ramot - nie chciałem zakładać nowego konta na Allegro, a czasami zdarza mi się pozbywać czegoś tą drogą). Aukcje dotyczą kubeczków upamiętniających nagranie "Hanzy" Wincentego Rapackiego w listopadzie 2015 r. Można zabawić się w licytację kubeczka nr. 1 (cena wyjściowa 25 zł) lub nie czekając na nic więcej, kupić za 25 zł któryś z kubków z numerami od 2 do 10. Kubków z tym wzorem nie będzie więcej. O numerze zakupionego kubka zadecyduje kolejność w jakim będziecie klikali "Kup teraz".
Słów kilka o kosztach. Kubeczki wraz z artystyczną wartością dodaną kosztowały mnie po 20 zł za sztukę. Zakupiłem także pudełka za 41 groszy za sztukę oraz folię bąbelkową i taśmę klejącą o pomijalnej wartości jednostkowej. Z tego wynika, że kupując kubeczek za 25 zł zapewniacie mi około 4,5 zł zysku, czyli 45 zł za 10 sztuk, czyli kwotę umożliwiającą zakup kolejnej ramoty do przeczytania. Oczywiście losy kubeczka nr 1 poddanego otwartej licytacji będę obserwował z wypiekami na twarzy.
Kubeczki są takie same i każdy jest inny jednocześnie. Malowanie jest wykonane ręcznie i każdy kubeczek różni się od pozostałych. Poza tym, każdy ma na dnie umieszczony numer. Ważne, że kubeczków nie wolno myć w zmywarce. No, chyba że się Wam nie spodobają, i po jednym-dwóch myciach w wysokiej temperaturze + środkach do zmywarek będziecie mogli uzyskać śnieżnobiały kubek. Natomiast malowaniu nic nie grozi podczas picia gorącej herbaty, kawy i innych napojów, ani podczas zwykłego mycia ręcznego pod kranem w kuchni.

Wkrótce pojawią się kolejne pary aukcji dotyczących kubeczków dla "Lotu w nieskończoność" i "Króla dziadów", a następnie inny gadżet (nie kubeczek) dla "Prostoty w życiu" (ostateczna decyzja o tym, co to będzie jeszcze nie zapadła). Za każdym razem będzie ich 10 numerowanych sztuk. Za każdym razem będzie to rękodzieło. (Wy też możecie się do p. Wiolety zgłosić z zamówieniami: https://www.facebook.com/Violarta)
Kolejne gadżety będą się pojawiać sukcesywnie, po nagraniu kolejnej ramoty - przy obecnym tempie około raz w miesiącu.

Aukcje będą dostępne do momentu sprzedania ostatniej sztuki. W razie gdyby gadżet nr 1 nie sprzedał się z powodu braku licytujących, pojawi się do kupna z opcją "Kup teraz" za 25 zł.

Przepraszam za koszty wysyłki. Taki jest cennik poczty. Tych, którym jest po drodze zapraszam po odbiór osobisty. Jeśli rozpracuję jakąś tańszą formę przesyłki, zastosuję ją do przyszłych aukcji.

czwartek, 25 lutego 2016

Charles Wagner - Prostota w życiu

To pierwsza w historii tego bloga nagrana książka non-fiction.
Charles (Karol) Wagner był francuskim pastorem. Kiedy pastor zabiera się za pisanie książki traktującej o tym jak należy żyć, podskórnie spodziewamy się, że będzie to dzieło religijne, albo co najmniej posiadające podtekst religijny. I tu pierwsze, spore zaskoczenie. Na kartach książki nie znajdziecie nawet zawoalowanego przekonywania, że życiem dobrym jest jedynie życie cnotliwe w rozumieniu Ewangelii, że jedynie kościół (lub Kościół) może wskazać niezłomne zasady postępowania. I że bez wiary w Boga, wszelkie ludzkie wysiłki pójdą na marne. Co więcej, ów dziewiętnastowieczny pastor w jednym z rozdziałów mówi wręcz, że przynależność religijna jest drugorzędna, i podaje krótki test na sprawdzenie "czy Twoja religia jest dobra".
Zasady podawane przez wielebnego Wagnera są proste, zdroworozsądkowe, czasami naiwne. Czasami podawane przez niego przykłady są - siłą rzeczy, upłynął ponad wiek od ich napisania - anachroniczne. Ale zaskakującym jest to, jak małej zmianie uległy problemy przed którymi staje społeczeństwo. Czy zabieganie i nadmierna szybkość życia nas nie dotyczą? Czy co krok nie spotykamy małych tyranów, którym ta odrobina władzy jaką mają uderza do głowy? Czy wielu nie poświęca wszystkiego, z rodziną włącznie, w imię zarabiania większych pieniędzy? Czy dla wielu motorem do działania nie jest jedynie chęć popisania się, wzbudzenia zazdrości?
Gdyby przepisać tę książkę nowocześniejszym językiem, gdyby uwspółcześnić przykłady, dzieło Wagnera z powodzeniem mogłoby stanąć na jednej półce obok tak popularnych obecnie poradników, jak być szczęśliwym, jak odnosić sukces, etc.

W zakończeniu książki Wagner pisze: "Nie zdołamy nigdy należycie przedstawić, do jakiego stopnia tryumf drobnych interesów kastowych, partyjnych, stronniczych, zawzięta pogoń za dobrobytem osobistym, sprzeciwiają się dobru społecznemu i nieuniknionem następstwem, niweczą szczęście jednostki. Społeczeństwo, w którem każdy zajęty jest tylko dobrobytem indywidualnym, można nazwać zorganizowanym bezładem."

Zachęcam do sięgnięcia po książkę (dostępne jest biblioteczne wydanie cyfrowe, z którego nie udało mi się skorzystać, ale mam wrażenie, że raczej przez własną nieumiejętność, niż przez problem obiektywny), albo do jej przesłuchania.

Charles Wagner
Ch. Wagner - Prostota w życiu RAR 250.4 MB
http://ramoty2.poczytajmimako.pl/audiobooki/Mcr/K%20Wagner_Prostota%20w%20zyciu.rar
http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=K%20Wagner_Prostota%20w%20zyciu.rar

wtorek, 26 stycznia 2016

Józef Dzierzkowski - Król dziadów

Życie Józefa Dzierzkowskiego budzi prawdziwą zazdrość - żołnierz powstania listopadowego pod gen. Józefem Dwernickim, współorganizator Rady narodowej Lwowskiej i Gwardii Narodowej, członek Legionu Polskiego generała Józefa Wysockiego, propagator powstania styczniowego, w wyniku czego trafił do więzienia. Wreszcie pisarz i dziennikarz, animator wieczorów literackich, w których uczestniczyli m.in. Karol Szajnocha i Wincenty Pol. Podróżnik i osobisty znajomy Adama Mickiewicza. Chciałoby się powiedzieć, że "dziś takich nie robią".
W powieści "Kuglarze" z roku 1845 rozpropagował lwowską gwarę złodziejską, a przez to mimowolnie stworzył podwaliny pod znacznie późniejszą "Lwowską falę" Szczepcia i Tońcia.

"Król dziadów" to jedno z ostatnich jego dzieł, z roku 1856.

Czym jest ta powieść? Pozwólcie, że odpowiem "dookoła" przywołując słynną łódzką anegdotę o Izraelu Poznańskim, który zapytany o to, w jakim stylu ma zostać wybudowany jego pałac, miał ponoć odpowiedzieć: - Ja jestem tak bogaty, że stać mnie na wszystkie style na raz. Jeśli zerkniecie na pałac Poznańskiego w Łodzi, obecną siedzibę Muzeum Miasta, zrozumiecie, że architekt przyjął tę odpowiedź bardzo dosłownie.
I trochę tak samo jest z "Królem dziadów". Najkrócej mówiąc jest to romans, w tym znaczeniu, że osią narracji jest wątek miłosny, a właściwie melodramatyczny. Ale w rzeczywistości rozpiętość stylów, które Dzierzkowski upchnął na tych kilkudziesięciu stronach jest znacznie bogatsza. Jest więc krytyka społeczna, jest moralitet, jest satyra i komedia sytuacyjna, nieraz na tej samej stronie, na której dzieje się także tragedia.
Gdyby Dzierzkowski żył współcześnie, pewnie pisałby scenariusze do seriali obyczajowych. Zachęcam szczerze do wysłuchania "Króla dziadów" zamiast siadania przed telewizorem na kolejny odcinek serialu, bo od słuchania nic złego się nie dzieje, a od oglądania można ponoć zobaczyć Mroczki przed oczami.

W paczce, jak zawsze gdy są dostępne, znajduje się także komplet ilustracji do wydania z 1910 roku.

J. Dzierzkowski - Król dziadów RAR 862.6 MB
http://ramoty2.poczytajmimako.pl/audiobooki/Mcr/J%20Dzierzkowski%20-%20Krol%20dziadow.rar
http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=J%20Dzierzkowski%20-%20Krol%20dziadow.rar

wtorek, 22 grudnia 2015

J.H. Rosny - Lot w nieskończoność

Wracam tryumfalnie z drugą (a jeśli liczyć zamierzchłego Grabińskiego - Wyspa Itongo, to z trzecią) ramotą.

Pod pseudonimem J.H. Rosny kryje się dwóch pisarzy - braci, francuskojęzycznych Belgów, nazwiskiem Boex. Tam, gdzie chcieli swoje dzieła rozróżniali dopiskami "starszy" (Joseph Henri Honore) i "młodszy" (Seraphin Justin Francois).
"Lot w nieskończoność" jest dziełem starszego z nich.
Jest to wydana w roku 1924 powieść SF, jedna z prekursorek tego nurtu. Powieść opowiada historię wyprawy załogowej na Marsa, a jej zakończenie rzuci Was na kolana. W każdym razie, mnie rzuciła.

Z ciekawostek: panowie Boex są tymi, którzy stworzyli słowo "astronauta", przyjęte później - przyznacie że z lekka na wyrost - w całym świecie zachodnim dla określenia tych, którym udało się opuścić strefę przyciągania ziemskiego. A ponieważ świat zachodni adoptował słowo "astronauta", więc Rosjanie absolutnie nie mogli tego zaakceptować i ukuli pojęcie "kosmonauta". Dlatego w naszej rodzimej historii nie mamy żadnego astronauty, ale mamy jednego kosmonautę.

W paczce, poza niespełna 3 godzinami nagrania, także skan okładki.
J.H. Rosny - Lot w nieskończoność RAR 184.9 MB
http://ramoty2.poczytajmimako.pl/audiobooki/Mcr/JH%20Rosny%20-%20Lot%20w%20nieskonczonosc.rar
http://ramoty.poczytajmimako.pl/index.php?dir=Mako%20czyta%20ramoty/&file=JH%20Rosny%20-%20Lot%20w%20nieskonczonosc.rar